A kasa leci…

banknoty_50zl

Od kilku tygodni dość szeroko omawiane jest w mediach rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie szkolnych sklepików, które to definiuje, które produkty można sprzedawać dzieciom, a których nie. Z listy najpopularniejszych zniknęły niemal wszystkie najlepiej sprzedające się produkty, co doprowadziło większość sklepików szkolnych zwyczajnie do bankructwa. Otworzył się momentalnie ogromny czarny rynek chipsów i batoników z plecaka…

Rozporządzenie Rady Ministrów składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera wytyczne dla szkolnych sklepikarzy, druga zaś nowe wytyczne żywienia zbiorowego. W tej drugiej znajdą Państwo również nowości takie jak zakaz słodzenia potraw cukrem, gdzie to jedynym dopuszczalnym słodzikiem jest teraz miód.  To nie wszystko, ponieważ zakazano używać zwykłej soli, a dopuszczono jedynie sól sodowo-potasową. sol-niskosodowa-z-potasem-magnezem-i-jodem-500g-magdisolZamieniono zatem składnik warty 3,5zł/kg na taki, który warty jest przynajmniej kilkanaście zł litr (swoją drogą ciekaw jestem czy Ministerstwo Zdrowia wyda rozporządzenie mówiące o ilości miodu w miodzie, bo jak wiemy miód za kilkanaście złotych – tzw. sztuczny miód – to niemal sam cukier, podczas gdy za prawdziwy miód trzeba zapłacić około 40zł/litr).  Sól natomiast zmieni się z sodowej wartej 2łz/kg na sodowo-potasową wartą min 8zł/kg. Kto za to zapłaci?

Ustawa ta, wbrew zapewnieniom Ministerstwa Zdrowia rzecz jasna, spowodowała wzrost cen żywności, a tam gdzie jeszcze nie spowodowała – niebawem spowoduje. Przedszkola i szkoły rozpoczęły weryfikację kosztów i powoli informują rodziców o podwyżkach. Na przykład w przedszkolu w Czaplinku jest to dodatkowe 50gr do każdego posiłku, co przy 4 posiłkach dziennie daje 2zł więcej na dzień (Ilość posiłków także minister Zdrowia raczył uregulować).

Reasumując Rząd podwyższył miesięczny koszt utrzymania dziecka o 40zł.banknoty_50zl

Przepisów uszczęśliwiających na siłę jest oczywiście ogrom. Jeśli pomnożymy ogrom przez 40zł, to wyjdzie nam ogrom czterdziestozłotówek, gdyby takowe istniały.

A To wszystko oczywiście w imię dobra naszych pociech.

Z cyklu „BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ”.

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *